NARODOWE CZYTANIE W ŚWIETLICY W ŻÓŁKOWIE ORAZ POŻEGNANIE WAKACJI

Dodano: 18.09.2017
A A A
 
Narodowe czytanie ,,Wesela’’ Stanisława Wyspiańskiego zbiegło się z cyklicznym spotkaniem uczestników zajęć świetlicowych z Łask i Żółkowa na zakończenie wakacji. 

Na wstępie został odczytany apel Pana Prezydenta Andrzeja Dudy zachęcający nas- Polaków do tej nowej pięknej akcji czytania Dzieł Narodowych, tym bardziej, że sami wybieramy te utwory w internetowym głosowaniu.  

Uczestnicy zrobili gazetkę związaną z mającym nastąpić wydarzeniem, następnie przeczytali po wybranym fragmencie dramatu.  Została także przybliżona bardzo ciekawa  geneza powstania tego utworu, a także bogaty i pracowity życiorys Stanisława Wyspiańskiego.  

A było to tak:                                                                                                                              20 listopada 1900 roku odbył się w Kościele Mariackim w Krakowie sławny ślub Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Po ślubie orszak weselny udał się do podkrakowskiej wsi Bronowice, do domu Włodzimierza Tetmajera. Stanisław Wyspiański, który już wtedy był znanym krakowskim artystą, został na to wesele zaproszony. Na kanwie tegoż wydarzenia powstało Wesele, którego premiera odbyła się w 1901 roku w teatrze krakowskim im. Juliusza Słowackiego. Innym sławnym gościem był Tadeusz Boy-Żeleński, który w kilkanaście lat po wystawieniu dramatu wygłosił w Teatrze Polskim w Warszawie sławną dziś Plotkę o Weselu, a następnie wydał ją drukiem. Tekst miał być komentarzem do wydarzeń i jednocześnie stanowił pewną „mapę” Wesela, ponieważ tłumaczył, jacy autentyczni artyści, inteligenci, chłopi kryją się pod postaciami fikcyjnymi. Kluczem do dramatu wydają się słowa Boya opisujące Wyspiańskiego:
szczelnie zapięty w swój czarny tużurek stał całą noc oparty o futrynę drzwi, patrząc swoimi stalowymi, niesamowitymi oczyma. Obok wrzało weselisko, huczały tańce, a tu do izby raz po raz wchodziło po parę osób, raz po raz dolatywał do jego uszu strzęp rozmowy. I tam ujrzał i usłyszał swoją sztukę./źródło-onet;pl/

Następnie wszyscy uczestnicy Narodowego Czytania pożegnali kończące się wakacje przy ognisku i pieczonych kiełbaskach , a także grając w piłkę bawiąc się w różne zabawy i malując postacie z bajek na chodniku. Pogoda dopisywała więc zabawa trwała do zmroku, bo to przecież ostatnie chwile i wakacji i beztroskiej zabawy, bo w poniedziałek 4 września zabrzmi pierwszy dzwonek i rozpocznie się czas szkolnych obowiązków i nauki.

W nowym roku szkolnym życzymy wszystkim uczniom samych sukcesów i szóstek w szkole.

J.Pawluś

ZDJĘCIA



Cookies

Ta strona korzysta z cookies, które instalowane są w Twojej przeglądarce, więcej informacji w Polityce Prywatności